Dlaczego zimą mogą pojawić się w parkiecie szczeliny?

16.03.2018

Wszyscy parkieciarze znają powtarzające się, co roku w okresie grzewczym zapytania klientów dotyczące pojawiających się pęknięć, szczelin i rozszczepień. Nie łatwo przychodzi uspokoić klientów i wyjaśnić, że mają do czynienia z typowym dla naturalnego materiału, jakim jest drewno, pro­cesem pęcznienia i kurczenia się.

Wszyscy parkieciarze znają powtarzające się, co roku w okresie grzewczym zapytania klientów dotyczące pojawiających się pęknięć, szczelin i rozszczepień. Nie łatwo przychodzi uspokoić klientów i wyjaśnić, że mają do czynienia z typowym dla naturalnego materiału, jakim jest drewno, pro­cesem pęcznienia i kurczenia się. W ostatnim czasie problematyka ta staje się coraz bardziej widoczna w publikacjach prasowych i programach telewizyjnych, skupiających się na krańcowych przypadkach złego wykonawstwa prac rzemieślniczych. Prowadzi to do nadwrażliwości i nieufności klientów, przekonanych, że na każdym kroku są oszukiwani przez rzemieślnika.

W tym przypadku należy dziwić się takiemu zachowaniu klientów, ponieważ wiele mówi i pisze się o biologicznych materiałach budowlanych i wyrobach z materiałów naturalnych oraz zdrowym życiu, choć oczywiście użytkownik nie jest w stanie całkowicie pojąć tego charakterystycznego dla drewna procesu. Parkieciarz stara się w tym momencie wyjaśnić, że drewno, jako materiał higroskopijny, stara się dopasować do panującego w pomieszczeniu klimatu, przez co zmienia się jego wilgotność i objętość.

Należy pamiętać iż parkiet dostarczany jest z wilgotnością 9,2% i tak też powinien być wbudowany lub układany. Ta wilgotność drewna odpowiada klimatowi pomieszczenia od 20 do 22oC i 55 do 60% względnej wilgotności powietrza. Informacja na ten temat zawsze powinna znaleźć się również w instrukcji konserwacji parkietu, która powinna zostać przekazana klientowi.

Stosownie do tego nieuniknione stają się zmiany zachodzące w naturalnym produkcie drewnie; w lecie parkiet będzie, odpowiednio do zmieniających się warunków, nieznacznie pęczniał, natomiast w zimie równie nieznacznie się kurczył. Powyższe zasady znane są od stuleci, a parkieciarze zwracają na nie i powiązane z nimi szczegóły uwagę przy każdej nadarzającej się okazji, jednak staje się to coraz mniej zrozumiałe w wyniku porównań do sztucznych materiałów. Znany Instytut Badania i Kontroli Drewna opracował ostatnio na podstawie długofalowych badań dokumentację dotyczącą parkietu, na której chcemy oprzeć naszą argumentację: Parkiet jest w zasadniczy sposób zależny od panujących warunków klimatycznych. Zakłócenie równowagi klimatu pomieszczenia, szczegó1nie poprzez zmiany względnej wilgotności powietrza, wpływa z jednej strony negatywnie, a jednocześnie pozytywnie na ułożone drewniane podłogi.

Oznacza to, ze w lecie przy względnej wilgotności powietrza 75% i temperaturze 20oC wilgotność drewna wyniesie 14,5%, podczas, gdy w zimie, przy sztucznym ogrzewaniu pomieszczeń, względna wilgotność powietrza obniży się do 45% przy tej samej tem­peraturze 20oC, co w efekcie da wilgotność drewna na poziomie 8,4%.Możliwe jest również, że w pomieszczeniach ogrzewanych, bez względu, czy jest to ogrzewanie tradycyjne, czy podłogowe, osiągnie tylko 34%, tak, że wilgotność drewna wyniesie wtedy jedynie 6,8%. W takich przypadkach bezwzględnie dochodzi do powstawania szczelin. Podobnie wygląda to również w przypadku podłóg lakierowanych, ponieważ warstwy lakieru nie zapobiegają wymianie wilgoci pomiędzy drewnem, a powietrzem w pomieszczeniu, mogą ją jedynie nieco opóźnić. Inaczej mówiąc: lakierowanie nie jest w stanie zlikwidować efektów higroskopijności drewna .W wyniku materiałowo uwarunkowanego pęcznienia i kurczenia drewna powstają niewielkie i najmniejsze szczeliny również w powłoce lakieru. Właśnie fakt pojawienia się szczelin na powierzchni lakieru jest uznawany przez klientów za katastrofę, ze względu na to, że jak twierdzą woda, a także brud będą teraz mogły wnikać w podłogę, chociaż zadanie lakieru nie polega na uczynieniu podłogi wodoodporną, a służy głównie utrzymaniu wartości powierzchni parkietu i zna­cznemu ułatwieniu konserwacji.

Pierwszym wnioskiem niniejszych rozważań jest, że jeżeli klimat pomieszczenia w ciągu roku nie będzie wyrównywany, parkiet podlegał będzie naprężeniom wynikającym z pęcznienia, natomiast w końcowej fazie okresu grzewczego uwidocznią się mniejsze lub większe szczeliny. Zanikające po okresie grzewczym niewielkie fugi (nazywane często błędnie przez klientów "rysami") można w prosty sposób zlikwidować również w okresie grzewczym, nawilżając dodatkowo powietrze w pomieszczeniu. Nawilżanie w żaden sposób nie szkodzi parkietowi, czy innym podłogom drewnianym, ponie­waż występujące w czasie pęcznienia i kurczenia drewna naprężenia są przejmowane przez warstwę kleju i powierzchnię podłoża i zgodnie z doświad­czeniem i praktyką bez szkód redu­kowane. W wypadku, gdy nie przeprowadza się dodatkowego nawilżania pomieszczeń, co wydaje się co najmniej niezrozumiałe, bo niewielkim nakładem można utrzymać wilgotność powietrza w granicach 55%, następuje mocniejsze wysychanie drewna. Godne polecenia są nawilżacze pomieszczeń z wbudowanym higrostatem (regula­torem wilgotności).

Najlepiej przyjęły się parowniki, które jednak również muszą być oczyszczane. Pozostałą wodę należy wylewać, całe urządzenie powinno być co dwa tygodnie oczyszczane, a wkłady wymieniać co cztery do ośmiu tygodni. Należy zwrócić uwagę również na fakt, ze również higiena powietrza i zachowanie dobrego samopoczucia wy­magają opisanych środków. Tak też należy rozumieć wskazówkę zawartą w instrukcji konserwacji parkietu: "stała wilgotność powietrza jest korzystna dla dobrego samopoczucia ludzi, jak i stanu parkietu". Zbiorniki zawieszane na grzejnikach, i tak często pozostające puste, nie wystarczają, aby zapewnić stałą wilgotność powietrza w pomieszczeniu; są one za małe w stosunku do potrzeb. Ich pojemność użytkowa wynosi ćwierć, najwyżej pół litra wody, tak że powierzchnia odparowania jest mini­malna. Aby w pokoju o powierzchni 16 m2 i normalnej wysokości, z uwzględnieniem normalnego umeblowania, utrzymać względną wilgotność powietrza w granicach 45 do 50% potrzebne jest w ciągu 24 godzin 2 do 4 litrów wody. W dużym, umeblowanym pomieszczeniu o 25 m2 i 2,5 m wysokości zapotrzebowanie na wodę przy 20oC w ciągu 24 godzin wynosi 6 litrów. Z powyższego widać, że wyłącznie nawilżanie powietrza w pomieszczeniu można znacznie ogra­niczyć wysychanie drewna. Utrzymywanie względnej wilgotności powietrza na stałym poziomie 55% jest godne polecenia, ponieważ ma następujące zalety:

  • Uniknięcie zbędnego i nadmiernego wysychania drewna
  • Zminimalizowanie procesu powstawania szczelin
  • Uniknięcie naprężeń skurczowych w warstwie kleju, a także ze względu na istniejące podłoża
  • Poprawa higieny powietrza

Wszystkie omówione czynniki (klimat pomieszczeń, wilgotność drewna, systemy grzewcze) pozwalają stwierdzić, że szczeliny pomiędzy elementami parkietu są nie do uniknięcia.

Szczeliny o szerokości 0,1 mm do 0,5 mm, pojawiające się w ciągu roku są zupełnie naturalne. Szczeliny pomiędzy 0,5 mm i 1 mm są widoczne i mogą stać się przyczyną reklamacji, przy czym należy dodać, że z punktu widzenia rzeczoznawcy szczeliny powyżej 1 milimetra nie mogą być akceptowane. Szczeliny o maksymalnej szerokości występują jednak tylko w wypadku braku nawilżania pomieszczeń. W takich przypadkach nie może być mowy o żadnej higienie powietrza, czy dobrym samopoczuciu mieszkańców.

Opracowanie Wojciech Stanisławski





O nas

Od ponad 10 lat skupiamy się na zapewnieniu rzetelnej oraz profesjonalnej obsługi w zakresie doradztwa i montażu stolarki. Pomagamy w trudnych wyborach. W tym celu przygotowaliśmy ogromny asortyment produktów na zewnątrz, jak bramy, drzwi, okna i tarasy oraz stolarki wewnętrznej: podłogi, schody, balustrady i drzwi.

Wyspecjalizowaliśmy się w znakomitym połączeniu i perfekcyjnym wykonaniu tych produktów. Współpracujemy z szerokim gronem architektów, którzy tworzą z klientami ich wymarzone wnętrze.


Salon 19 Bartycka

ul. Bartycka 26 salon 19

00-716 Warszawa

bartycka@demoprojekt.pl

Hormann: 793 796 895

Podłogi drzwi: 22 628 25 93

Okna: 697 737 707

Poniedziałek - piątek 9:00-19:00

Sobota: 10:00-16:00


Salon HOMEPARK Targówek

ul. Malborska 41 lokal A8 (naprzeciwko Agata Meble)

03-286 Warszawa

biuro@demoprojekt.pl

508 635 965

Poniedziałek - piątek 10:00 - 21:00

Sobota: 10:00-21:00

Salon Wilanów

ul. Przekorna 33

02-971 Warszawa

wilanow@demoprojekt.pl

HORMANN, OKNA 22 541 15 42, 604947698

PODŁOGI, SCHODY, DRZWI 500 390 797 

Poniedziałek - piątek 9:00 - 19:00

Sobota: 10:00-14:00

Salon Radom

ul. Lubelska 39/41

26-600 Radom

radom@demoprojekt.pl

48 331 56 34

Poniedziałek - piątek 8:00 - 18:00

Sobota: 9:00-14:00

Kontakt

Zapraszamy serdecznie do naszych salonów w Warszawie oraz Radomiu

Salon 19 Bartycka

Adres:
ul. Bartycka 26 salon 19 00-716 Warszawa
Telefon:
HORMANN 793 796 895 PODŁOGI DRZWI 22 6282593
Email:
bartycka@demoprojekt.pl
Godziny otwarcia:
poniedziałek - piątek 9:00-19:00 sobota 10:00-16:00

ul. Bartycka 26 salon 19

00-716 Warszawa

bartycka@demoprojekt.pl

Hormann: 793 796 895

Podłogi drzwi: 22 628 25 93

Okna: 697 737 707

Poniedziałek - piątek 9:00-19:00

Sobota: 10:00-16:00

Salon HOMEPARK Targówek

Adres:
ul. Bartycka 26 pawilon 16a (parter, salon 804) 00-716 Warszawa
Telefon:
508 635 965
Email:
biuro@demoprojekt.pl
Godziny otwarcia:
poniedziałek - piątek 10:00-18:00 sobota 10:00-16:00

Salon Radom

Adres:
ul. Lubelska 39/41 26-600 Radom
Telefon:
048 331 56 34
Email:
radom@demoprojekt.pl
Godziny otwarcia:
poniedziałek - piatek 9:00-18:00 sobota 9:00-14:00

A


w górę
Stuknij aby aktywować mapę
Stuknij aby aktywować mapę
Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do analityki (google analytics, facebook) na zasadach określonych w polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, prosimy Cię o wyłączenie obsługi cookies w przeglądarce lub opuszczenie strony.
przetwarzanie danych osobowych na ww. zasadach.